Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Generał Ludwig de Lopis baron de Monteverques - właściciel Domanic, Mrowin i Pożarzyska w latach 1650-1669

Drukuj
Utworzono: sobota, 08, grudzień 2018

Ludwig de Lopis baron de Monteverques, urodził się 14 lutego 1610 roku w Avinionie. Pochodził z hiszpańskiego rodu, przybyłego do południowej Francji, którego żyjąca na Śląsku linia wymarła bezpotomnie w 1739 roku. Nazwisko rodowe pochodziło od nazwy zamku położonego w hrabstwie Avinion. Rodzicami Ludwiga byli Jéróme de Lopès II de Montdeverques z Avinionu, markiz de Lauris (Prowansja) i poślubiona przez niego w 1607 roku Jeanne de Perussis de Barles. Oprócz późniejszego właściciela Domanic, Mrowin, Pożarzyska, przysiółka Pusmühle i folmarku Weselina, na Śląsku znani byli dwaj inni przedstawiciele rodu de Monteverques. Pierwszy z nich Dionisius de Monteverques, był w 1637 roku dowódcą pułku w Brzegu. Z kolei major (Obristwachtmester), Palamedes, Freiherr Mondt de Verquez, pełnił służbę w cesarskim regimencie piechoty. Poległ w styczniu 1644 roku podczas szturmu wojsk generała Johannesa Götza na zajmowany przez Szwedów zamek w Wołowie. Jego niezachowany nagrobek znajdował się w kościele pw. św. Krzyża we Wrocławiu.

W wieku 25 lat Ludwig de Lopis baron de Monteverques wstąpił w szeregi armii cesarskiej, z którą przybył na ogarnięty wojną trzydziestoletnią Śląsk. Tutaj ropoczęła się jego prawdziwa kariera prowadząca do niemałej fortuny. Wiadomo, że od 1638 roku jako oficer służył w garnizonie legnickim, gdzie w krótkim czasie otrzymał szlify pułkownika. W 1641 roku jako dowódca obrony zamku w Lubinie, został zmuszony pod ostrzałem wojsk szwedzkich do kapitulacji przed generałem Stallhausenem. Rok wcześniej cesarz Ferdynand III mianował barona de Monteverques na stanowisko komendanta twierdzy w Legnicy. Zadaniem nowego dowódcy było wzmocnienie tutejszych fortyfikacji miejskich. Mimo braku umocnień bastionowych frortyfikacje Legnicy należały do najpotężniejszych na Śląsku. Miasto było otoczone potrójną linią murów obronnych. Węwnętrzny, najstarszy pierścień murów wzmocniony był przez około 26 baszt. Grubość tego muru sięgała w południowej części 2 m, a wysokość 5,5-6 m. Na pozostałych odcinkach mur był węższy i osiągał jedynie 1,30 m. Drugą linię obrony tworzył wał oraz 9 wielkich bastei, obsypanych ziemią, które miały do 10 m wysokości i 7,5 m średnicy. Dowodząc obroną Legnicy, dwukrotnie ocalił miasto przed Szwedami, co miało miejsce w maju 1642 i w 1646 roku. Z inicjatywy barona de Monteverques przebudowano w tym czasie fortyfikacje i przysposobiono mieszkańców do skutecznej obrony twierdzy, poprzez ćwiczenia w strzelaniu. Miesięczny koszt utrzymania w Legnicy 3 kompanii piechoty (306 żołnierzy) dowodzonych przez barona de Monteverques, wynosił na przełomie 1640 i 1641 roku 3282,91 talarów. W 1644 roku sztab pułkownika de Monteverques pobrał z kasy miejskiej 300, a w 1645 roku 215 talarów. Oprócz normalnych wypłat na porządku dziennym były także łapówki mające uchronić ludność miasta przed rabunkami i gwałtami, których dopuszczali się żołnierze de Monteverquesa. On sam w 1644 roku przyjął kwotę w wysokości 16 talarów i 12 groszy za tzw. "zwolnienie od zakwaterowania". W 1650 roku miasto Świdnica, wydatkowało "na ludzi Monteverquesa" kwotę 2861 talarów. Dzięki nieustannym poborom świadczeń oraz łapówek, fortuna pułkownika oraz jego oficerów sztabowych, rosła w szybkim tempie.

 

Generał Ludwig de Lopis, baron de Monteverques

 

W 1647 roku na rozkaz cesarski pułkownik de Monteverques wysadził w powietrze zamki Lenno nad Wleniem oraz Grodzic, w obawie przed ich zajęciem przez wojska szwedzkie. W 1648 roku z rąk szewdzkich odbił Jawor, który został jednak zniszczony podczas walk. W tym samym roku, po wielkim pożarze, który strawił w Legnicy m.in. wieżę kościoła św. Piotra i Pawła, dwór biskupi i 129 domów mieszczańskich, baron de Monteverques pożyczył Radzie Miejskiej kwotę 3600 guldenów na odbudowę zniszczeń. W 1650 roku mianowany został komendantem twierdzy w Głogowie i awansowany na stopień generała brygady (General-Feldwachmeister). Na stanowisku tym pozostał aż do swej śmierci. W 1661 roku po wybuchu wojny austriacko-tureckiej, sformowane na Śląsku: regiment piechoty w sile 2000 żołnierzy, trzy regimenty jazdy złożone z 3000 żołnierzy oraz artyleria, wyruszyły przez Morawy w kierunku Wiednia. Piechotą dowodził osobiście generał Ludwig de Lopis baron de Monteverques. Po zdobyciu przez Turków węgierskiej twierdzy Novigrad oraz najeździe tatarsko-wołoskim na Morawy, generał de Monteverques powrócił na Śląsk, gdzie został mianowany dowódcą oddziałów sformowanych na wypadek wrogiego najazdu.

Wielka fortuna, którą generał Ludwig de Lopis baron de Monteverques zyskał na wojnie, lokowana była w posiadłości ziemskie położone na obszarze księstwa świdnickiego. Wiadomo, że w 1650 roku baron de Monteverques odkupił od Heinricha von Reichenbach za kwotę 29 000 talarów, zniszczone podczas wojny trzydziestoletniej dobra ziemskie Domanice i Pożarzysko oraz położony na granicy Imbramowic i Domanic przysiółek Puschmühle z młynem wodnym. Trzy lata później generał armii cesarskiej nabył na kwotę 9000 talarów zniszczone podczas wojny Mrowiny wraz z przysiółkami. W tym czasie był także właścicielem podjeleniogórskiej Maciejowej. Sam rezydował na zamku w Domanicach. W zrujonwanych wojną wsiach, które były jego własnością, osadził na opuszczonych gospodarstwach zwolnionych ze służby wojskowej żołnierzy oraz ich rodziny. Przywrócił też w swoich dobrach działanie sądownictwa. Wiadomo, że w 1667 roku z jego inicjatywy wybudowano łaźnie w Domanicach i Pożarzysku. Baron de Monteverques był żarliwym katolikiem, lecz to nie przeszkadało w jego dobrych relacjach z protestantami. Prawo patronatu nad kościołem w Pożarzysku posiadał po połowie z Ursulą Heleną von Marschalkin z domu von Motchelnitz, protestancką właścicielką sąsiednich Siedlimowic. Kwaterował także na zamku w Domanicach katolickiego proboszcza Carolusa Liepolta, do czasu odbudowania zniszczonych probostw w Domanicach i Pożarzysku. W 1664 roku po pożarze kościoła w Domanicach, sfinansował również jego odbudowę, nadając mu wezwanie św. Anny. Świątynia otrzymała wówczas nową wieżę, dwa dzwony, podziemną kryptę grobową, nowy ołtarz główny i inne wyposażenie.

Generał Ludwig de Lopis baron de Monteverques zmarł 22 lutego 1669 roku w Głogowie. Miał dwie żony. Kolejno Anna Helena von Seidlitz (poślubiona przed 1648 r.) i Maximiliana Sophia von Nostitz (poślubiona przed 1664 r.). Z pierwszego małżeństwa de Monteverques miał córkę Johannę Marię (ur. 1651 r.) i z drugiego małżeństwa dwie córki: Josepha (zm. w 1716 r.) i Sophia Francisca (zm. w 1721 r.). Cały majątek po zmarłym odziedziczyła jego żona Sophia Maximiliana z domu Nostitz. Wkrótce powtórnie wyszła za mąż za hrabiego Hermanna von Oppersdorf, przez pewien czas starostę świdnicko-jaworskiego. Baron de Monteverques pochowany został w kościele franciszkanów p.w. św. Stanisława w Głogowie. Jego nagrobek około 1880 roku stał się własnością Muzeum Rzemiosła Artystycznego i Starożytności we Wrocławiu (dzisiejsze Muzeum Narodowe). Obecnie wystawiony jest w lapidarium w kościele św. Marii Magdaleny we Wrocławiu. Przedstawia postać generała ubranego w półzbroję, stojącego na leżącym wilku. Formą tablica nawiązuje do średniowiecznych i renesansowych nagrobków rycerskich. W herbie rodowym zmarłego widnieje biegnący wilk (po łacinie lupus, a w jego hiszpańskiej wersji lopes(z), lopis). Stąd w nazwisku człon „Lopis” i leżący pod stopami wilk przypominający bardziej psa, trzymający w pysku rulon. Herb ukazuje także mury zamku z dwiema lub trzema wieżami i otwartą bramą, przez którą wybiega wilk trzymający w pysku banderolę z napisem („Salutem ex inimicis nostris”). Świdnicki kronikarz Naso zapisał w 1667 roku ... Imię pana zamku domanickiego będzie po wsze czasy niezapomniane.

 

Po prawej stronie płyta nagrobna generała Ludwiga de Lopis, barona de Monteverques z 1669 roku
w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu (archiwum autora)

 

Herb rodziny de Lopis

 

Posiadacie niepotrzebne starocie (przedmioty, fotografie, dokumenty lub inne rzeczy) ?? Posiadacie wiedzę na temat interesujących miejsc, budowli, a może znacie jakąś ciekawą historię ?? Podzielcie się z nami swoją wiedzą lub starociami z domowych strychów, głębokich szuflad oraz rodzinnych albumów. Wszelkie informacje, skany fotografii i dokumentów możecie przesyłać bez wychodzenia z domu na adres mailowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.. Skany bądź fotografie, oględziny wszelkich dokumentów i przedmiotów możemy wykonać również bezpłatnie od ręki w Żarowskiej Izbie Historycznej przy ul. Dworcowej 3. Utrwalmy wspólnie w słowie pisanym oraz wzbogacimy historię Naszej Małej Ojczyzny.

 

Źródła i ilustracje:
T. Ciesielski, Żarów. Historia miasta i gminy, Żarów 2006
J. Maroń, Wojna trzydziestoletnia na Śląsku, Racibórz-Wrocław 2008
M. Stankiewicz, Ludwik de Lopis /Lopez/ baron de Monteverques, zapomniany generał wojny 30-letniej na Śląsku, obrońca twierdzy Głogów, Wrocław 2013
M. Statkiewicz, Mecenat artystyczny Ludwiga de Lopisa de Montdeverques z Domanic w powiecie wrocławskim, [w:] „Roczniki Sztuki Śląskiej“, XXII, Wrocław 2013
http://www.glogow.pl/

Opracowanie
Bogdan Mucha

© 2015 Żarowska Izba Historyczna

Monday the 27th. By BlueHost Review and Affiliate Marketing.