Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Normandia 1944 - 70. Rocznica lądowania Aliantów w Normandii

Drukuj
Utworzono: piątek, 06, czerwiec 2014

Nie tak dawno, bo w maju obchodziliśmy 70-tą rocznicę bitwy o Monte Cassino, bitwy szczególnie ważnej i bliskiej sercu kolejnym pokoleniom Polaków. Dziś mija 70 lat od chwili Lądowania Aliantów w Normandii (Operacja Neptun). Była to wstępna faza Operacji Overlord, największej pod względem użytych sił i środków operacji desantowej w historii wojen, która miała na celu otwarcie tzw. drugiego frontu w zachodniej Europie. Operacja została przeprowadzona we wtorek 6 czerwca 1944 roku pod dowództwem gen. Eisenhowera, a trzon sił inwazyjnych stanowiły wojska amerykańskie, brytyjskie i kanadyjskie. Jak czytamy na na stronie 70e Anniversaire Bataille De Normandie, Terre de Liberte, poświęconej 70. Rocznicy Lądowania w Normandii i bitwy o Normandię: Od 5 czerwca do 21 sierpnia 2014 roku Normandia będzie obchodzić w podniosłej atmosferze i bez skrywania emocji 70. rocznicę lądowania aliantów w Normandii i operacji Overlord zwanej także bitwą o Normandię. Rocznica ta jest czasem skupienia i refleksji oraz jedności narodowej i międzynarodowej. Upamiętnienie lądowania wojsk sprzymierzonych, które miało miejsce 6 czerwca 1944 roku jest, już tradycyjnie, wydarzeniem znaczącym dla regionu Dolnej Normandii. Wyjątkowo uroczyście obchodzone są rocznice pełnych pięciu i dziesięciu lat. Jest o nich głośno także poza granicami kraju. Jednak ta okrągła rocznica jest wyjątkowa bowiem wezmą w niej udział – prawdopodobnie po raz ostatni – bezpośredni uczestnicy i świadkowie wydarzeń. Nadal dość liczna reprezentacja kobiet i mężczyzn, którzy są depozytariuszami żywej pamięci, wzbudzi zapewne głębokie wzruszenie i wyzwoli emocje. Rocznica będzie także znakomitym pretekstem do przekazania wspomnień i podzielenia się fundamentalnymi wartościami, dla których tylu młodych ludzi gotowych było na najwyższe poświęcenie i utratę życia. Kierowały nimi bowiem wolność, braterstwo, umiłowanie pokoju i godność człowieka ... lądowanie 6 czerwca jest szczególnym momentem w pamięci Brytyjczyków, Amerykanów i Kanadyjczyków. Dlatego 70. rocznica będzie także wyrazem wdzięczności i wiecznej przyjaźni skierowanej przez naród francuski do mieszkańców tych właśnie państw.Wyrażamy także wielkie podziękowania Polakom, Holendrom, Belgom, Australijczykom, Grekom, Luksemburczykom, Norwegom, Czechom, Słowakom, Nowozelandczykom i Duńczykom, którzy wyzwolili Francję. Im także przeznaczamy należne miejsce w obchodach i działaniach upamiętniających te wielkie wydarzenia.

Dzień rozpoczęcia operacji został nazwany przez aliantów D-Day, czyli Dzień D (zgodnie z definicją Słownika Wojskowego Departamentu Obrony USA termin ten oznaczał nienazwany dzień, w którym rozpoczyna się lub ma się rozpocząć dana operacja). Początkowo miał nim być 5 czerwca, jednak w związku ze złymi warunkami atmosferycznymi, gen. Eisenhower zdecydował się na odłożenie lądowania o 24 godziny. Składało się ono z dwóch faz: desantu powietrznego blisko 24 tysięcy spadochroniarzy i piechoty szybowcowej oraz desantu morskiego około 133 tysięcy żołnierzy piechoty i sił specjalnych. Inwazję poprzedziło bombardowanie plaż dokonane przez RAF i USAAF (zrzucono ponad 9000 ton bomb). Wsparcia lądującym żołnierzom udzieliła także brytyjska i amerykańska flota (w sumie około 7000 jednostek pływających, w tym 1200 okrętów wojennych), od 5:30 ostrzeliwując z dział umocnienia na brzegu. W sumie pierwszego dnia inwazji przez Kanał La Manche przerzucono około 156 000 alianckich żołnierzy. Operacje powietrznodesantowe zostały przeprowadzone w nocy 5/6 czerwca i poprzedziły lądowanie z morza głównych sił inwazyjnych. Ich celem było zajęcie kluczowych dla powodzenia operacji punktów oporu, instalacji i mostów (np. most Pegaz). Desanty amerykańskiej 101 Dywizji Powietrznodesantowej otrzymały kryptonim „Albany” i „Chicago”. Lądowanie 82 Dywizji Powietrznodesantowej określono jako operacje „Boston” i „Detroit”; ciężej uzbrojone oddziały tej dywizji dotarły do Normandii na pokładzie szybowców w ramach operacji „Elmira”. Desanty brytyjskiej 6 Dywizji Powietrznodesantowej otrzymały kryptonim „Tonga” i „Mallard”. Zasadnicza faza operacji rozpoczęła się w godzinach porannych 6 czerwca. Ponad 4 tysiące okrętów i barek desantowych pod ogólnym dowództwem brytyjskiego admirała Bertrama Ramsaya dostarczyło na francuski brzeg w sumie 7 dywizji piechoty, które były dodatkowo wspomagane przez pododdziały pancerne i jednostki sił specjalnych (dwa bataliony amerykańskich rangersów oraz dwie brygady brytyjskich komandosów). Lądowanie zostało przeprowadzone na plażach oznaczonych kryptonimami: „Utah” (amerykańska 4 DP), „Omaha” (amerykańskie 1 i 29 DP, 2 i 5 BRang.), „Gold” (brytyjskie 49 i 50 DP), „Juno” (kanadyjska 3 DP) i „Sword” (brytyjska 3 DP i 6 PD). Na większości z nich nie napotkano silnego oporu. Wyjątkiem była 5-kilometrowa plaża „Omaha”, na której straty były poważne (ok. 3000 żołnierzy). Wpływ na to miało m.in. rozmieszczenie niemieckich stanowisk ogniowych na wysokich klifach, skąd mogły swobodnie panować nad plażą oraz fakt, że czołgi, które w pierwszej fali miały wspomóc nacierającą piechotę, w większości zatonęły lub zostały zniszczone przed wydostaniem się na ląd. Normandzkie wybrzeże stanowiło część umocnień Wału Atlantyckiego i było obsadzone przez dywizje niemieckiej 7 Armii, w skład których oprócz Niemców wchodzili wcieleni do Wehrmachtu przedwojenni obywatele polscy, a także ochotnicy z tzw. batalionów wschodnich, co ujemnie wpływało na wartość bojową tych jednostek (np. broniąca plaży Omaha 352 DP składała się w 29% z obywateli ZSRR). Doborowe niemieckie dywizje pancerne stacjonowały w głębi lądu i 6 czerwca nie zdołały wziąć udziału w walkach (z wyjątkiem grupy bojowej z 21 Dywizji Pancernej).

 

 Emblematy alianckich dywizji piechoty i powietrzno-desantowych biorących udział w zdobywaniu 6 czerwca 1944 roku plaż Normandii oraz wyznaczonych celów na tyłach wojsk nieprzyjaciela. Rząd pierwszy od góry: 4 Dywizja Piechoty USA, 1 Dywizja Piechoty USA, 29 Dywizja Piechoty USA, 49 Dywizja Piechoty Wielka Brytania, 50 Dywizja Piechoty Wielka Brytania; rząd drugi: 3 Dywizja Piechoty Kanada, 3 Dywizja Piechoty Wielka Brytania, 82 Dywizja Powietrzno-Desantowa USA, 101 Dywizja Powietrzno-Desantowa USA, 2 Batalion Rangersów USA; rząd trzeci: 5 Batalion Rangersów, 6 Dywizja Powietrznodesantowa Wielka Brytania

Wyładunek wojsk i zaopatrzenia na plaży "Omaha". Fotografia z połowy czerwca 1944 roku

Plaża "Omaha" 6 czerwca 1944 r. Sceny z filmu Szeregowiec Ryan (www.youtube.com

Plaża "Gold" rozciągała się na szerokości ok. 8 km. od Longues-sur-Mer na zachodzie, do La Riviere na wschodzie i podzielona była na cztery sektory: "How", "Item", "Jig", "King". Zgodnie z przyjętymi kryptonimami, rejon desantu sąsiadował z plażą "Omaha" na zachodzie i "Juno" na wschodzie. Zadanie opanowania plaży "Gold" powierzono brytyjskiej 50 Dywizji Piechoty. Zadaniem nacierających jednostek było zdobycie Bayeux, opanowanie drogi Caen - Bayeux oraz portu Arromaches, a następnie połączenie się z oddziałami z plaż "Omaha" i "Juno". Rejonu plaży "Gold" broniła niemiecka 716 Dywizja Piechoty pod dowództwem gen. Wilhelma Richtera. Desant rozpoczął się o godz. 7:25. Po początkowym, silnym oporze nacierającym jednostkom udało się przełamać niemiecką linię oporu przy stratach własnych ok. 400 zabitych, straty niemieckie pozostają nieznane. Do północy 6 czerwca na plaży wylądowało 25 tys. żołnierzy wojsk alianckich, które następnie wdarły się na głębokość ok. 10 km. w głąb okupowanej Francji.

Żołnierze brytyjskiej 49 Dywizji Piechoty lądują na plaży "Gold". 6 czerwca 1944 roku

Plaża "Juno" rozciągała się pomiędzy Courseulles-sur-Mer na zachodzie, a Saint-Aubin-sur-Mer na wschodzie. Zgodnie z przyjętymi kryptonimami położona był pomiędzy plażami "Gold" i "Sword", i podzielona na trzy sektory: "Love", "Mike" ,"Nan". Zadanie zdobycia plaży przypadło kanadyjskiej 3 Dywizji Piechoty w sile 15 tys. ludzi. Odcinka plaży "Juno" broniła niemiecka 716 Dywizja Piechoty w sile ok. 7700 ludzi pod dowództwem gen. Wilhelma Rihtera, dysponująca 11 bateriami dział kal. 155 mm. i 9 kal. 75 mm. Rejon natarcia umocniony był bunkrami, zasiekami z drutu kolczastego oraz polami minowymi na lądzie i w wodzie. Głównym celem nacierających oddziałów było uchwycenie przyczółka w wyznaczonym rejonie i nawiązanie kontaktu z wojskami brytyjskimi lądującymi na plaży "Gold". W ciągu godziny od wylądowania jednostki kanadyjskie przełamały opór przeciwnika i rozpoczęły szybki marsz w głąb lądu. Do południa 6 czerwca cała 3 Dywizja znalazła się na brzegu przy stratach własnych 340 poległych i 739 rannych. Kanadyjczycy na plaży Juno posunęli się najdalej w głąb lądu ze wszystkich jednostek walczących w D-Day.

Żołnierze kanadyjskiej 3 Dywizji Piechoty na plaży "Juno". 6 czerwca 1944 roku

Plaża "Sword" rozciągała się na długości ok. 8 km pomiędzy miejscowościami Ouistreham i Saint-Aubin-sur-Mer. Miejsce inwazji podzielone było na cztery sektory: "Oboe", "Peter", "Queen" i "Roger". Zadanie opanowania plaży otrzymała brytyjska 3 Dywizja Piechoty pod dowództwem gen. Milesa Dempseya w sile 28 845 żołnierzy. Niemiecką obronę stanowiła 716 Dywizja Piechoty dowodzona przez gen. Wilhelma Richtera (8 kompanii piechoty). Głównym celem natarcia było uchwycenie przyczółka na plaży i opanowanie, odległego o 15 km, miasta Caen.Inwazję rozpoczęto o godz. 7:25, koncentrując się w sektorach "Queen" i "Roger". Niemiecki opór był stosunkowo słaby. W ciągu 45 minut opanowano rejon plaży i rozpoczęto atak w głąb lądu. Nie zdołano, w bezpośrednim natarciu, nawiązać kontaktu z jednostkami kanadyjskimi walczącymi na plaży Juno. Ok. godz. 16:00 niemiecka 21 Dywizja Pancerna zdołała przeprowadzić kontratak, odrzucając nacierających od Caen. W późnych godzinach wieczornych kontratak został odparty. Niemcy stracili 54 z 98 czołgów. Do końca dnia cała dywizja znalazła się na lądzie, tracąc 630 ludzi. Wobec rosnącego oporu Niemców, jednostki brytyjskie zatrzymały się w odległości 6 km od Caen.

Żołnierze brytyjskiej 3 Dywizji Piechoty na plaży "Sword". 6 czerwca 1944 roku

Plaża "Omaha" była jednym z dwu odcinków przydzielonych Amerykanom. Odcinki dzieliły się na sektory, z których niektóre były podzielone dodatkowo na pod sektory nazywane plażami i oznaczone nazwami kolorów. "Omaha" dzieliła się, patrząc od zachodu, na: Able, Baker, Charlie, Dog (Green, White, Red), Easy (Green, Red), Fox (Green, Red) i George. Odcinek "Omaha" położony jest w Normandii w północnej Francji i rozciąga się na 31,6 km, pomiędzy Isigny-sur-Mer nad Vire na zachodzie, a Port-en Bessin na wschodzie. W akcji brała udział amerykańska 29 Dywizja Piechoty pod dowództwem gen. Charlesa Gerhardta, wspomagana przez 8 kompanii Rangerów, oraz doświadczona w działaniach desantowych 1 Dywizja Piechoty, dowodzona przez gen. Clarence'a Huebnera. 29 Dywizja nacierała w zachodniej części odcinka, a 1 Dywizja we wschodniej. Walki toczyły się na odcinku 6,5 km pomiędzy Vierville a le Grand Hameau. Obrońcy zajmowali pozycje na stromych urwiskach i wzgórzach. Niemcy dysponowali tutaj 60 działami różnego rodzaju, a także dużą ilością broni maszynowej. Szczególnie niebezpieczne było działanie na skraju plaż umocnionych dodatkowo 6 metrami betonowej zapory. Broniony był przez dobrze wyszkoloną niemiecką 352 Dywizję Piechoty, która nie została uwzględniona w planach operacji Overlord. O godzinie 5:30 do plaż zbliżyły się pierwsze oddziały amerykańskie. W pierwszej fali ataku brało bezpośrednio udział 3 tys. żołnierzy. Były to grupy bojowe z 1, 29, 4 dywizji oraz pododdziały wojsk lądowych i marynarki wojennej. Ich zadaniem było zniszczenie przeszkód podwodnych. Każda z grup miała wyznaczoną strefę lądowania. Plaża była przydzielona po połowie 16 pułkowi 1 dywizji generała Clarence'a Huebnera i 116 pułkowi 29 dywizji generała majora Charlesa Gerharda. Strefy te z kolei podzielono na sektory, z których każdy otrzymał zakodowaną nazwę. Żołnierze 1 Dywizji mieli desantować na "Easy Green", "Fox Green", "Fox Red", zaś 29 Dywizja na "Charlie", "Dog Green", "Dog White", "Dog Red" i "Easy Green". Strefy "Fox Green" i "Dog Green" przeszły do historii jako "Bloody Omaha". Z 32 amerykańskich czołgów pływających typu Sherman DD, stanowiących wsparcie działań piechoty, jedynie 4 dotarło do brzegu. Przygotowanie natarcia w postaci bombardowania z powietrza i ostrzału artyleryjskiego z morza nie zniszczyło niemieckiej obrony. Wiatr, wysokie fale i prąd morski uniemożliwił jednostkom desantowym precyzyjne lądowanie w wyznaczonych rejonach. Nacierająca piechota amerykańska znalazła się w krzyżowym ogniu niemieckich karabinów maszynowych i pod ostrzałem moździerzy oraz dział 88 mm. Dodatkowym utrudnieniem dla nacierających była ograniczona widoczność spowodowana dymem wybuchów wcześniejszego bombardowania i ostrzału. Żołnierze byli zmęczeni i cierpieli z powodu choroby morskiej. Ekwipunek, nasiąknięty wodą i wypełniony piaskiem, uniemożliwiał szybkie posuwanie się do przodu. W ciągu pierwszych godzin desantu wszyscy dowódcy zostali albo ciężko ranni, albo zabici. Natarcie załamało się. Dowództwo rozważało przerwanie akcji i skierowanie pozostałych sił na odcinek plaży "Utah". W toku ciężkich walk atakującym udało się jednak dotrzeć do umocnień brzegowych. Dzięki podłużnym minom bangalore zniszczyli zasieki z drutu kolczastego i unieszkodliwili pola minowe, co pozwoliło na ominięcie bunkrów, zajście ich od tyłu i zdobycie za pomocą miotaczy ognia. Alianckie  niszczyciele, ryzykując wpadnięcie na mieliznę, z bliska ostrzelały niemieckie pozycje obronne. Po prawie 10 godzinach boju plaża została zdobyta. Powodzenie natarcia zostało okupione ok. 3 tysiącami zabitych, rannych i zaginionych alianckich żołnierzy. Straty niemieckie wyniosły ok. 1,2 tys. zabitych i rannych.

Żołnierze z 1 Dywizji Piechoty USA w drodze i na plaży "Omaha". 6 czerwca 1944 roku

Plaża "Utah" rozciągała się na długości ok. 5 kilometrów pomiędzy Poupeville a La Madaleine. W ataku wzięła udział amerykańska 4 Dywizja Piechoty dowodzona przez gen. Waltera Prossera. Lądowanie było zaplanowane w czterech falach. Pierwsza fala składała się z 20 LCVP, każdy przewożący 30 osobową drużynę szturmową z 8 Pułku Piechoty. 10 łodzi desantowych z prawej miało wylądować na Tare Green Beach, naprzeciw les Dunes de Varreville. 10 łodzi z lewej miało lądować na plaży Uncle Red, 900 m na południe. Lądowanie pierwszej fali szturmowej zaplanowane było na 06:30. Lądowanie ośmiu LCT (Landing craft tank) każdy przewożący cztery DD Tank (czołgi pływające), było zaplanowane w tym samym czasie lub wkrótce potem jak będzie możliwe. Druga fala desantu transportowana miała być za pomocą kolejnych 32 LCVP. Składać się miała z dwóch dodatkowych batalionów szturmowych, kilku saperów, i ośmiu drużyn NCDU (Naval Combat Demolition Units), które miały zadanie oczyścić plaże z podwodnych przeszkód. Trzecia fala, czas H plus 15 minut miała być złożona z ośmiu LCT przewożących po cztery DD Tank. W dwie minuty po trzeciej fali miała lądować czwarta, głównie oddziały z 237th and 299th Combat Engineer Battalions, do oczyszczenia plaży pomiędzy liniami przypływu i odpływu. Pierwsza fala przybyła na pozycje wyjściowe o czasie, wszystkie 20 jednostek ruszyło zgodnie z planem. Okręty wsparcia otworzyły ogień. Gdy LCVP były 270–360 metrów (300–400 yardów) od brzegu, odpalono sygnał dymny by przerwano ostrzał z okrętów. Niemal dokładnie o godzinie H barki desantowe opuściły rampy i 600 żołnierzy przebrnęło 100 m odcinek w wodzie po pas do plaży. Rzeczywisty czas lądowania był więc nieco opóźniony, ale opóźnienie to nie miało negatywnego wpływu na fazę lądowania. Wroga artyleria oddała kilka strzałów w powietrze nad morzem. Pierwsze oddziały na brzegu pochodziły z 2. Batalionu, 8 Pułku Piechoty. Kapitan Leonard T. Schroeder, lądujący z Kompanią F, był pierwszym na plaży. 2. Batalion trafił na plaże Uncle Red naprzeciw Wyjścia 3. 1. Batalion lądował kilka minut później. Wylądował sporo na południe od wyznaczonego miejsca. 1. Batalion miał lądować na przeciwko les Dunes de Varreville. Natomiast wylądował " w rozkroku", na przeciwko Wyjścia 2 około 1800 m na południe. Ten błąd był potencjalnie bardzo poważny, mógł spowodować wielkie zamieszanie. Około 20 minut po wylądowaniu pierwszej fali, brytyjscy komandosi piechoty morskiej z 30 Commando Assault Unit, dowodzone przez kapitana G. Pike'a, wylądowało na plaży z misją przechwycenia niemieckiej stacji radarowej w Douvres-la-Delivrande. Generał brygady Theodore Roosevelt, Jr., osobiście przeprowadził rekonesans. Następnie powrócił do punktu lądowania i skontaktował się z dowódcami batalionów (podpułkownik Conrad C. Simmons i Carlton O. MacNeely), aby skoordynować atak. Słynny cytat Roosevelta, że "Zaczniemy wojnę stąd!" Za swoje działania na plaży Utah, Roosevelt został później odznaczony Medalem Honoru. Siły niemieckie odpowiedzialne za obronę plaży to elementy 709 Dywizji Piechoty, dowodzonej przez gen. Karla-Wilhelma von Schliebena i 352 Dywizji Piechoty, pod dowództwem gen. Dietricha Kraissa. Straty amerykańskie wyniosły ok. 200 zabitych i rannych, niemieckie pozostają nieznane.

Żołnierze z 4 Dywizji Piechoty USA na plaży "Utah". 6 czerwca 1944 roku

Umundurowanie i ekwipunek żołnierzy walczących stron 6 czerwca 1944 roku

Barka desantowa typu LCVP lub inaczej łódź Higginsa. Mogła przewozić 36 osobowy pluton do brzegu z prędkością 9 węzłów (17 km/h). Załoga 4 osoby, uzbrojenie 2 karabiny maszynowe M1919, napęd silnik diesla 225 KM lub benzynowy 250 KM

 Pojazd amfibijny LCT służący do transportu czołgów i innych pojazdów. W wersji LCT(7-8) długości 62 m i zdolny do przewozu 3 czołgów ciężkich lub 5 średnich, lądujący bezpośrednio na plaży

 

Czołg pływający Sherman DD, w którym po uszczelnieniu dolnych partii kadłuba, dodaniu śruby napędowej i steru, wprowadzono otaczający wieżę gumowy ekran wysokości 97 cm stawiany przez załogę w czasie około 15 minut. Osiągi czołgów DD Sherman nie były nadzwyczajne i bardzo zależne od stanu morza. Z 32 czołgów wysłanych zbyt daleko od brzegu na plażę Omaha 28 zatonęło wraz z załogami

 

POLACY W WALKACH O NORMANDIĘ

Polska Marynarka Wojenna i Handlowa. W tym czasie na terenie Anglii stacjonowały: 3 okręty podwodne, 1 lekki krążownik, 6 niszczycieli oraz szereg jednostek przybrzeżnych i pomocniczych. ORP Garland działał na M. Śródziemnym. W operacji brały udział ORP Dragon, ORP Krakowiak i ORP Ślązak we wsparciu artyleryjskim oddziałów desantowych, a ORP Błyskawica i ORP Piorun osłaniały floty inwazyjne przez kontratakami floty niemieckiej. Błyskawica, Piorun i Ślązak wchodziły w skład Zespołu "S" (Sword - desant na plażę "Sword". ), Krakowiak w składzie Zespołu "G" (Gold - na plażę "Gold"), Dragon był w składzie 2 Eskadry Krążowników w Zespole "Force D". Oprócz nich udział brały statki handlowe. MS Batory, MS Sobieski, transportowały żołnierzy alianckich, SS Poznań - broń i sprzęt, SS Modlin (Dawna Wilia) został użyty jako falochron. SS Kmicic, SS Kordecki, SS Chorzów, SS Narew, SS Wilno, SS Katowice, SS Kraków brały udział w armadzie transportowej. 6 czerwca ORP Dragon, na pozycji 10 mil morskich od brzegu plaży Sword, bombardował 6 działami 152 mm stanowiska niemieckiej artylerii 105 mm na lądzie. Działa niemieckie zamilkły po 40 minutowym ostrzale. Na cele nakierowywały wiszące na niebie samoloty naprowadzające. 8 czerwca działa ORP Dragon udaremniły kontratak 21 Dywizji Pancernej na lądzie w rejonie Coen, niszcząc 6 czołgów. W czasie walki z baterią niemieckich 155 mm dział dyslokowanych w rejonie Trouwille, okręt znalazł sie w zasięgu artylerii niemieckiej i stracił pierwszych rannych. Uszkodzony 18 czerwca poszedł na remont do Portsmouth. Do akcji wrócił 7 lipca, miał wspierać natarcie brytyjskie na Coen. 8 lipca został storpedowany przez niemiecką żywą torpedę Neger w komory amunicyjne. Okręt zapalił się, część okrętu wyleciała w powietrze. Zginęło 37 marynarzy i 14 zostało rannych. Okręt był nie do uratowania. Dowództwo zdecydowało go odholować i zatopić jako falochron sztucznego portu inwazyjnego Mullberry w pobliżu Caen.

Walki polskich marynarzy w czasie lądowania w Normandii zostały, po 1990 r., upamiętnione na jednej z tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie napisem: "INWAZJA NORMANDII 6 VI 1944"

Polskie Siły Powietrzne. W operacji brało udział ok. 11 tys. samolotów. Sprzymierzeni poprzedzili lądowanie wielomiesięcznym bombardowaniem linii kolejowych, mostów i lotnisk, których celem było izolowanie frontu działania wojsk pomiędzy Sekwaną a Loarą. W 1944 polskie dywizjony myśliwskie uczestniczyły w przygotowaniu inwazji wykonując zadania razem z lotnictwem sprzymierzonych. W operacji udział brało 11 dywizjonów polskich z tego 8 myśliwskich i 3 bombowe. Bezpośredni udział wzięło 131 Skrzydło Myśliwskie - dowódca mjr. S. Janus (dywizjony: 302, 308 i 317) oraz 305 dywizjon bombowy podporządkowany siłom brytyjskim. W początkowej fazie uczestniczyły także pozostałe dywizjony myśliwskie oraz 300 dywizjon bombowy. Zadaniem głównym lotnictwa była osłona powietrzna i eskorta bombowców, wsparcie ogniowe wojsk lądowych i rozpoznanie. Już w pierwszym dniu operacji, jedno z polskich skrzydeł zestrzeliło największą ilość samolotów, a do 25 czerwca 38 samolotów. Samoloty skrzydeł wykonywały dziennie po cztery samoloto-wyloty, eskortując bombowce. Dywizjon 303 z samolotami RAF osłaniał lewe skrzydło floty inwazyjnej i lądujących oddziałów. Dywizjon 307 {nocne bombowce) zwalczał okręty podwodne. Dywizjony bombowe 300, 304 i 305 walczyły od pierwszego dnia. Dywizjon 305 zniszczył koło Nancy niemieckie zapasy paliw (ok. 13 mln litrów). Prasa pisała, że "Polacy tym czynem wygrali bitwę o Francję". W początku sierpnia 131 Skrzydło prze dyslokowano do Francji na lotnisko pod Caen i działało na kierunku natarcia wojsk. 133 Skrzydło Myśliwskie (dowódca mjr. Stanisław Skalski) i pozostałe dywizjony operowały z lotnisk angielskich zwalczając pociski V-1 i wspierając ofensywę. Od 12 czerwca 1944 r. Niemcy rozpoczęli ostrzał Anglii pociskami V-1 i do 29 lipca wystrzelili ich ok. 2 tys. Od 9 lipca do zwalczania V-1 włączono trzy polskie dywizjony lotnicze. Polacy zestrzelili 190 pocisków V-1. Samoloty polskie wspierając desantowanie we Francji wykonały 8 tys. lotów bojowych

Walki polskich lotników w czasie lądowania w Normandii zostały, po 1990 r., upamiętnione na jednej z tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie napisem: "NORMANDIA 6 VI 1944"

 

CHWAŁA BOHATEROM WALCZĄCYM I POLEGŁYM NA BRZEGACH NORMANDII

 

Źródła: Encyklopedia Britannica, Wikipedia

Opracowanie
Bogdan Mucha

© 2015 Żarowska Izba Historyczna

Friday the 23rd. By BlueHost Review and Affiliate Marketing.