Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Żarowski kurek z kościelnej wieży

Drukuj
Utworzono: poniedziałek, 04, marzec 2013

Kościół pw. NSPJ w Żarowie poświęcony został 29 września 1910 roku. Jest to budowla utrzymana w stylu neogotyckim o układzie halowym z tzw. pseudotranseptem oraz wielobocznym prezbiterium wydzielonym z bryły kościoła. Świątynia ma 24 m długości i 15,7 m szerokości. Wymiary prezbiterium wynoszą odpowiednio 8,8 i 4 m. 9 marca 1910 roku powstała czworoboczna wieża o wysokości 44 m, którą dostawiono do kościoła od strony północno-zachodniej. Wieżę zwieńczono szpiczastym hełmem z wieńcem ośmiu mniejszych wieżyczek wokół niego. Nas interesuje szczególnie zakończenie hełmu wieży, dziś z metalową kulą i posadowionym na niej krzyżem. Nie wszyscy wiedzą i pamiętają, że od samego początku istnienia wieży żarowskiego kościoła aż do lat 60-tych na wspomnianym krzyżu znajdował się blaszany kogut, którego zarys widoczny jest na pocztówkach przedstawiających świątynię w 1 ćwierci XX w.

Z kogutem na żarowskim kościele związana jest interesująca historia. Jak wspominają niektórzy mieszkańcy pewnego dnia (spore rozbieżności w umieszczeniu wydarzenia w czasie: lata 1963-67 za ks. proboszcza Jana Kurdybelskiego lub 1967-70 kiedy proboszczem był ks. Józef Szyca ??; wydarzenia tego nie odnotowuje kronika parafialna) trzej mężczyźni (najprawdopodobniej przyjezdni pracownicy jednej z żarowskich fabryk ?) ustanowili zakład, że jeden z nich wejdzie na wieżę miejscowego kościoła i zdejmie zatkniętego na jej szczycie blaszanego koguta. Ku wielkiemu zdziwieniu dwóch pozostałych uczestników zakładu oraz mieszkańców Żarówa, ów śmiałek nie tylko wdrapał się po piorunochronie na szczyt kopuły wieży i strącił zatkniętego tam koguta, lecz także popisywał się akrobatycznymi figurami. Ten niecodzienny pokaz oglądany przez spory tłum Żarowian zakończył się w momencie kiedy sprawca zamieszania, zszedł z kościelnej wieży i został aresztowany przez Milicję Obywatelską. Co stało się ze strąconym metalowym kogutem nie wiadomo. Pewnym jest, że nigdy nie powrócił on na wieżę świątyni, która odnawiana była w sierpniu 1970 i marcu 1984 roku.

Kościół pw. NSPJ w Żarowie. Widok współczesny

Kopuła wieży kościoła pw. NSPJ w Żarowie. Widok współczesny

Pocztówka z ok. 1916 r. przedstawiająca kościół w Żarowie

Fragment pocztówki w powiększeniu. Na krzyżu wyraźny zarys blaszanego koguta

Pocztówka z lat 20-tych XX w. ? przedstawiająca kościół w Żarowie. Kopuła z kulą, krzyżem i kogutem w powiększeniu

Kogut na wieżach kościelnych zakładany był od IX w., początkowo we Włoszech, w Brescii i w Rzymie, oraz w Anglii (katedra w Winchester). Dziś zatknięty na iglicy lub na krzyżu kościelnej wieży spotykany jest w wielu świątyniach zarówno katolickich, a zwłaszcza protestanckich. Motyw koguta widzimy m.in. na wieży kościoła w Nowej Wsi Królewskiej (pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy – dzielnica Opola), Gogołowie (pw. św. Katarzyny, woj. podkarpackie; kościół drewniany), Iwięcinie (pw. Matki Boskiej Królowej Polski, woj. zachodniopomorskie), Legnicy (pw. św. Jacka, woj. dolnośląskie), Luboszycach (pw. św. Antoniego, woj. opolskie) Inowrocławiu (pw. Zwiastowania Najświętszej Marii Panny, woj. kujawsko-pomorskie), Ustroniu (ewangelicki pw. Apostoła Jakuba Starszego, woj. śląskie), Katowicach (pw. Świętych Jana i Pawła Męczenników, woj. śląskie), Bielawie (pw. Bożego Ciała, woj. dolnośląskie) oraz wielu kościołów w Niemczech (np. Annaberg-Buchholz, Blankensee, Handorf, Königstein, Nußloch, Rheingönheim, Weingarten, Wuppertal), Szwecji (np. Kościół św. Klary w Sztokholmie), w Szwajcarii i na Węgrzech. Warto wspomnieć, że blaszany kogut wieńczył również szczyt niejstniejącego dziś kościoła ewangelickiego w pobliskim Pastuchowie. Skąd w ogóle wziął się pomysł z osadzaniem metalowego koguta na wieży kościołów ?

W "Posłańcu niedzielnym dla Diecezji Wrocławskiej" nr 29 z dnia 18 lipca 1897 r. zamieszczona została taka oto Rozmowa o kogucie na kościelnej wieży:

Jan. Przed kilkoma dniami na świeżo podwyższonej i ukończonej wieży naszego parafialnego kościoła umieszczono krzyż i koguta. To podało księdzu proboszczowi sposobność do wytłumaczenia dzieciom w szkole na lekcji religii, co znaczy kogut umieszczony zwykle na wieżach katolickich kościołów. Twój syn chrzestny, sąsiedzie, mały nasz Piotruś, zapamiętał wybornie naukę księdza proboszcza i warto było słyszeć, jak wczoraj wieczorem tłumaczył znaczenie tego wieżowego koguta swemu młodszemu rodzeństwu.

Piotr. Ach, jakie tam może być znaczenie? Czyż wszystko w ogóle i każda rzecz z osobna musi mieć szczególne znaczenie? Kogut na wieży kościelnej służy do tegoż samego celu, co i chorągiewki na dachu lub kominie, a mianowicie powinien swoim obracaniem się wskazywać wszelkie zmiany w powietrzu i kierunek wiatru. Chorągiewki takie na domach prywatnych lub innych gmachach, bywają rozmaite, jedne z nich bowiem przedstawiają strzałę, ptaka lub rybę, inne znowu anioła lub smoka itp. W dawnych więc czasach chorągiewkom, umieszczonym na dachu kościelnym nadano kształt koguta, i zwyczaj ten utrzymał się aż dotychczas, gdyż, jak wiadomo, Kościół katolicki szanuje niezmiernie wszystko, co tylko przez czas uświęcone zostało. Jakież więc szczególne znaczenie można w tym upatrywać?.

Jan. Takie wytłumaczenie owej kwesty i nie jest zupełnie pozbawione słuszności. Kogut na kościelnej wieży służy rzeczywiście do wskazywania pogody i wiatru, ale zarazem ma także pewne duchowe znaczenie, Jak żywy kogut swoim pianiem zapowiada zmianę powietrza i pogody i dla tego też w tej mierze uchodzi za wróżbiarza, tak też i naśladowany podług niego kogut na wieży kościelnej przeznaczony jest do tego, aby swym obracaniem się wskazywał kierunek, z którego wiatr wieje. Dla wierzącego i myślącego chrześcijanina kogut na wieży kościelnej inne jeszcze posiada znaczenie.

 Piotr. Jakież to mianowicie?

Jan. Kogut jest godłem czujności i ze szczytu kościelnej wieży powinien nam przypominać, abyśmy zawsze czuwali nad sobą i mieli się na baczności przeciw rozmaitym pokusom wiodącym nas do złego. Kogut również zwraca zawsze głowę w tym samym kierunku, w którym wiatr powiewa, bez względu na to, czy to będzie gwałtowny huragan, czy też łagodny wietrzyk, stoi zaś mocno na jednym posterunku, to jest na krzyżu. To nam właśnie przypominać powinno, abyśmy zarówno w szczęściu, jak w nieszczęściu nie upadali na duchu, owszem śmiało stawiali czoło wszelkim nadchodzącym wypadkom i trzymając się wiernie Chrystusowego krzyża, będącego jedyną naszą podporą, znosili mężnie wszelkie troski i cierpienia w swym życiu. Kogut także czuwa już ud świtu, budzi nas swym pianiem ze snu i zapowiada zbliżający się dzionek. Powinien przeto zachęcać nas swym widokiem do tego, abyśmy wyrzekłszy się własnej wygody, poświęcili najwcześniejszy poranek modlitwie i nabożeństwu. Wreszcie kogut na wieży kościelnej przywodzi nam jeszcze na myśl upadek i pokutę świętego Piotra, który wprzód niż dwakroć zapiał kogut, zaparł się trzykrotnie Mistrza swego i Pana, po czym uczuł żal serdeczny i gorliwie pokutował. I my również, jak Piotr, a może nawet gorzej i częściej zaparliśmy się naszego Pana (Zaprawdę, powiadam ci: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz – Mt 26, 34), gdy z obawy sądów ludzkich nie wyznaliśmy, a nawet zaparliśmy się swej wiary, tam gdzieśmy otwarcie i śmiało powinni byli ją wyznać. O tym wszystkim mamy sobie przypomnieć za każdym razem, ilekroć patrzymy na wieżę kościelną, aby jej widok zachęcał nas do pokuty i poprawy życia.

Zwieńczenie kopuły kościoła pw. Bożego Ciała w Bielawie, woj. dolnośląskie (źródło)

Wieża kościoła w Luboszycach, woj. opolskie

Nieistniejący kościół ewangelicki w Pastuchowie, gm. Jaworzyna Śląska


Zwieńczenie kopuł kościelnych: w Königstein (po lewej), Nußloch (po prawej)


Zwieńczenie kopuł kościelnych: w Rheingönheim (po lewej), Wuppertal (po prawej)

Jak pisał Leopold Staff, kogut zwany też w różnych rejonach Polski kurem, kurkiem lub piejakiem, od najdawniejszych czasów, wycięty z blachy, zdobi szczyty kościelnych wież i – kręcąc się – wskazuje kierunek wiatru, a znającym się na rzeczy wieszczy, jaka będzie pogoda. Z kolei Wacław Potocki w XVI wieku napisał: Czemu kurka stawiają na kościelnej bani? Żeby ludzi do modlitwy budził conajranniej ! Popularny „kurek na kościele” zapożyczony został z mitologii greckiej albo – jak ktoś woli – rzymskiej. Z racji na swoje zwyczaje był poświęcony różnym bogom. Związany był m.in. z Apollinem, bogiem słońca, bo zapowiadał słoneczne wschody, ale także z Hermesem, bo wzywał ludzi do codziennych zajęć.

W symbolice chrześcijańskiej wieża kościoła wskazuje na samego Boga. Przypominać ma o wstępowaniu do Nieba, łączność między Niebem i ziemią. Szczyt wieży oznacza umysł dążący ku wyżynom Nieba. Kula wieńcząca wieżę z zatkniętym na niej krzyżem symbolizuje wiarę, zaś kogut na wieży – głównie Chrystusa jako Zwycięzcę nad mocami ciemności i potęgą złego ducha, a także był przypomnieniem o potrzebie czujności. Kogut na wieży kościelnej ma ponadto bronić przed piorunami i gradobiciem.

Kurek na dachu” czyli pręt z kogutem wyciętym z blachy, umieszczany na szczycie dachu kościoła lub też ratusza, często występuje w heraldyce. Jako godło spotkamy go w herbach Ajuda Lisboa, Prazeres-Lisboa i Botão (Portugalia), Hahndorf (Niemcy), Kirchdorf in Tirol (Austria), Albertslund (Dania), Kambja (Estonia) i Palkane (Finlandia). Natomiast w herbach miejscowości Roderen i Weyershaim (Francja), Tempio Pausana (Włochy), Tollet (Austria) i Horne Saliby (Słowacja) są wieże lub całe budowle z wieżą, na szczycie której jest umieszczony kurek.

Herby miast: Ajuda Lisboa (po lewej), Hahndorf (po prawej)


 

Herby miast: Kirchdorf in Tirol (po lewej), Albertslund (po prawej)

Herby miast: Roderen (po lewej), Weyershaim (po prawej)

Opracowanie
Bogdan Mucha

© 2015 Żarowska Izba Historyczna

Wednesday the 16th. By BlueHost Review and Affiliate Marketing.